wrzesień 2019
Wymarzyłam sobie jesienną sesję... bo jak usłyszałam jaka stylizację wybrała Kamila dla naszej modelki, to widziałam ją w kolorowych liściach.
Tylko we wrześniu drzewa nadal były zielone... cały wrzesień było zielono.
A jak to jest z jesienią... ona jest piękna tylko przez chwilę. Bo nagle z drzew zlatują liście... i mogą zlecieć w ciągu jednej nocy...
No więc trwałyśmy w zawieszeniu... bo gdzie liście ... dywan z liści... nie było nigdzie tego dywanu.
W dniu sesji mnie olśniło... pojechałyśmy w pełnej desperacji i znalazłyśmy liście na ziemi... na drzewach pal licho że jeszcze jakoś tak mało czerwono, ale liście na ziemi były :)
Piękna lipowa Aleja, piękna Weronika... zimno jak diabli.
I tylko wracać musiałam przy otwartych oknach auta... na litość wszelką, ludzie sprzątajcie po swoich psach... bo w tym pięknym dywanie z liści wywinęłabym prawie orła wpadając w poślizg na takim prezencie ukrytym. Dobrze jednak że aparat nie ucierpiał... i modelka cała, choć zmarznięta.
Sukienka: Mohito
Spódnica tiulowa: Fanfaronada
Buty: Zara

i taka była ta moja wizja jesiennej sesji w liściach....
a tak było w rzeczywistości na początku października....
trochę zimno i trochę zielono :) tylko dywan z liści już był :)
Modelka: Wiktoria
Stylizacja i makijaż: Kamila Giemza
Tylko we wrześniu drzewa nadal były zielone... cały wrzesień było zielono.
A jak to jest z jesienią... ona jest piękna tylko przez chwilę. Bo nagle z drzew zlatują liście... i mogą zlecieć w ciągu jednej nocy...
No więc trwałyśmy w zawieszeniu... bo gdzie liście ... dywan z liści... nie było nigdzie tego dywanu.
W dniu sesji mnie olśniło... pojechałyśmy w pełnej desperacji i znalazłyśmy liście na ziemi... na drzewach pal licho że jeszcze jakoś tak mało czerwono, ale liście na ziemi były :)
Piękna lipowa Aleja, piękna Weronika... zimno jak diabli.
I tylko wracać musiałam przy otwartych oknach auta... na litość wszelką, ludzie sprzątajcie po swoich psach... bo w tym pięknym dywanie z liści wywinęłabym prawie orła wpadając w poślizg na takim prezencie ukrytym. Dobrze jednak że aparat nie ucierpiał... i modelka cała, choć zmarznięta.
Sukienka: Mohito
Spódnica tiulowa: Fanfaronada
Buty: Zara

i taka była ta moja wizja jesiennej sesji w liściach....
a tak było w rzeczywistości na początku października....
trochę zimno i trochę zielono :) tylko dywan z liści już był :)
Modelka: Wiktoria
Stylizacja i makijaż: Kamila Giemza










Komentarze
Prześlij komentarz